DARMOWA WYSYŁKA NA TERENIE POLSKI POWYŻEJ 199 ZŁ

Fizjoterapia niemowląt - wywiad z Katarzyną Placek

Lullalove: Pani Kasiu, dziękujemy, że zgodziła się Pani porozmawiać z nami o rozwoju motorycznym małych dzieci. Może opowie nam Pani coś o sobie?

Katarzyna Placek: 

Od prawie 14 jestem fizjoterapeutką -choć mogłabym powiedzieć że zawód swój wyssałam z mlekiem mamy, która była fizjoterapeutką przez 35 lat :). Od początku swojej drogi zawodowej wiedziałam ,że moim powołaniem jest neurologia, którą zawęziłam do neurologii dziecięcej. Obecnie jako magister fizjoterapii podnoszę nadal poprzeczkę i podjęłam się specjalizacji. Pracowałam zarówno w oddziałach szpitalnych jak i ośrodkach prywatnych wciąż podnosząc swoje kwalifikacje. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że staż pracy plus różnorodne certyfikaty metod rehabilitacji w pediatrii pozwalają mi patrzeć nie tylko globalnie na dziecko, ale dzielić problem na mniejsze części uzyskując głębszy obraz przyczyn niepokojących zmian - szczególnie tych bardzo dyskretnych.

Jednak w momencie, gdy zostałam mamą i doświadczyłam na własnej skórze co oznacza drżeć o prawidłowy rozwój swojego dziecka. Zrozumiałam jak wiele może niepokoić inne mamy nie tylko tych najmłodszych. Dlatego chciałam podzielić się moimi doświadczeniami dotyczącymi rozwoju dzieci, ich terapii oraz pielęgnacji.

Lullalove:  Z jakimi problemami czy też sytuacjami spotyka się Pani najczęściej w swojej pracy?

Katarzyna Placek:

Okazuje się, że przyjście na świat maluszka to wielka radość, ale i ogromny niepokój o prawidłowy rozwój. Mamy najczęściej niepokoi wygląd główki, asymetria ułożeniowa, napięcie mięśniowe, które może być podwyższone lub obniżone. Celowo nie używam słów wzmożone lub wiotkie dziecko ponieważ uważam, że diagnoza taka na początku życia maluszka wprowadza mamy w niepotrzebny niepokój i strach o rozwój dziecka.


Z mojej praktyki zawodowej wynika, że dzieci w dużej mierze prezentują pewne wzorce ruchowe, ułożeniowe ponieważ dopiero uczą się żyć w nowych warunkach po wyjściu z brzuszka mamy. Zawsze też powtarzam, że dziecku należy dać czas na przystosowanie do życia w warunkach jakże innych od tych w czasie życia płodowego.

Lullalove: Czy przebieg ciąży i porodu może mieć wpływ na późniejszy rozwój ruchowy dziecka? 

Katarzyna Placek:

Nie tylko może, ale ma, a nawet musi mieć wpływ. Każda ciąża jest inna i musimy pamiętać, że to w jaki sposób przebiegała, a nawet wszystko to co wydarzyło się przed może mieć wpływ na naszego maluszka. Bardzo istotny jest tydzień ciąży w którym nastąpił poród. Jest to ważne z tego względu, że okres ciąży donoszonej jest dość szeroki nawet ok 3 tyg. Dziecko urodzone w 38 tygodniu, a 41 tygodniu prezentować może skrajnie inny poziom rozwoju ruchowego. Dlatego uczulam mamy, aby NIE PORÓWNYWAŁY DZIECI, bo tak samo jak nie ma dwóch takich samych ciąż, nie ma i dwóch takich samych noworodków - nawet bliźnięta są różne. Każde dziecko rozwija się indywidualnie i na każde należy patrzeć indywidualnie.


Dzieci urodzone przed 37 tyg ciąży, moim zdaniem, zawsze powinny być obejrzane przez fizjoterapeutę dziecięcego. Najczęściej właśnie te dzieci wymagają innej, bardziej zaawansowanej opieki.

Wyobraźmy sobie, że mamy nauczyć się nowej czynności nigdy wcześniej nie znanej np. pisania inną ręką, jazdy na nowym pojeździe. Towarzyszą nam skrajne emocje: podekscytowanie, lęk , frustracja - tak samo z naszym dzieciątkiem tyle, że dla niego wszystko jest nowe! Już sam poród, bez względu na rodzaj - czy naturalny czy poprzez cesarskie cięcie, jest ogromnym przeżyciem. U noworodka powoduje szereg reakcji mających na celu przystosowanie się do nowego środowiska.

Jednak droga, którą musi pokonać maluszek podczas porodu naturalnego jest inna niż, gdy dziecko rodzi się przez cięcie cesarskie. Z doświadczenia mogę napisać że dzieci urodzone siłami natury są nieznacznie lepiej przystosowane sensorycznie do funkcjonowania poza organizmem mamy, co nie oznacza że nie potrzebują wspomagania.

Dzieci z cięć cesarskich mają skróconą drogę o przejście przez kanał rodny, który sam w sobie jest swoistą integracją sensoryczną i wspomaga naturalne odruchy obronne, kształtuje reakcje na bodźce.

Dzieci urodzone przez cięcie cesarskie częściej potrzebują stymulacji ruchowej ponieważ mogą być bardziej ,,spięte,, poprzez nagłe wyjęcie z brzuszka. Dodam, że mój synek urodził się poprzez cc.

Lullalove: Od kiedy należy wspierać rozwój sensoryczny i motoryczny dziecka?

Katarzyna Placek:

Tak naprawdę odpowiedź powinna brzmieć: od urodzenia, ponieważ wiele czynności życia codziennego : pielęgnacja, przewijanie czy noszenie dostarcza bodźców sensorycznych naszemu maleństwu.


Zawsze podkreślam mamom, że każde dziecko jest inne i nie ma złotego środka, który będzie odpowiedni dla każdego noworodka czy niemowlęcia. Jednak dobre rozpoznanie potrzeb sensorycznych dziecka może być kluczem do rozwiązania wielu problemów, które pojawiają się w trakcie wspólnego życia z dzieciątkiem. 

Generalnie dzieci możemy podzielić na dwie grupy: te które potrzebują mieć dostarczone więcej bodźców oraz te, które odbierają tych bodźców za dużo i potrzebują wyciszenia.

Rozwój sensoryczny wspieramy poprzez stymulację zmysłów:


1. Wzrok niemowlęcia jest jednym ze słabiej rozwiniętych zmysłów i tu jako rodzice mamy duże pole do popisu! Dzieciątko naprawdę na początku nie potrzebuje ani dużej ilości zabawek ani kręcących się kolorowych karuzeli, ponieważ widzi niewyraźnie. Najlepiej widzi kolor biały, czarny i czerwony.  Tu istotną rolę odgrywają kontrasty i najkorzystniejsze byłoby, gdyby te właśnie kolory znalazły się na jednym przedmiocie lub fakturze. Na dalszym etapie rozwoju również warto inwestować w zabawki kontrastowe zawierające te trzy kolory.

2. Słuch jest bardzo dobrze rozwinięty ponieważ już na etapie życia płodowego dostarczmy bodźce dźwiękowe. Wspomaganie sensoryczne niemowlęcia może odbywać się przez nasz głos (intonacja) oraz poprzez zabawki. Tu powinna obowiązywać zasada, że co za dużo to niezdrowo. Głośne, szybkie melodyjki w zabawkach interaktywnych czy kręcące się w kółko karuzele warto odstawić na pierwsze miesiące, a dobrze zastąpić tymi szeleszczącymi oraz wydającymi pojedyncze dźwięki jak grzechotki. Pamiętamy o przyciszeniu pozytywek, gdyż malucha bardzo łatwo przestymulować dźwiękowo.

3. Zmysły czucia głębokiego i równowagi  stymulujemy poprzez dostarczenie wrażeń własnego ciała, czyli spowijanie,noszenie w huście, huśtanie, kołysanie, masowanie.


4. Dotyk wspomagają zabawy różnymi fakturami:  gładkie - szorstkie, miękkie- twarde, zimne -ciepłe. Dotyczy to również strefy oralnej i stymulowania jamy ustnej, dziąseł. Idealnie tu się sprawdzą książeczki sensoryczne które w rzeczywistości stymulują wiele zmysłów i sprawdzą się od niemowlaka do przedszkolaka. Pamiętajmy jednak, aby wybierać tylko te z atestami gdyż często lądują w ustach. Świetnie sprawdzają się materiałowe, jak np. bawełniana z linii MRB

Stymulując niemowlę starajmy się koncentrować na maksymalnie dwóch zmysłach. Pamiętajmy również, że każde dziecko jest inne i potrzebuje różnej stymulacji dlatego najlepiej wsłuchiwać się w to co nam chce przekazać niemowlę i poprzez zabawę stymulować.

W kontekście rozwoju motorycznego...

Główna pozycja niemowlęcia to leżenie my jako rodzice musimy zadbać, aby maluszek miał komfortowe warunki do tej czynności np. matę izolującą go od podłoża.  Na nas spoczywa obowiązek prawidłowych zmian pozycji do leżenia na boku czy na brzuszku. Początkowo nasz maluszek może protestować przy pozycjach innych niż leżenie na pleckach, ale w miarę regularnych zmian pozycji zacznie je akceptować. Zmiana pozycji jest kluczowa dla dalszego rozwoju i nabywania kolejnych umiejętności ruchowych tj obrotów, siedzenia, siadania, czworaków, wstawania i stania.

Pamiętajmy o tym, aby stymulowanie rozwoju motorycznego odbywało się na zasadzie wspomagania i zabawy tak aby zachęcało dziecko poprzez zaciekawienie, a nie wymuszenie.


Lullalove: Jak taki rozwój motoryczny powinien wyglądać?

Katarzyna Placek: Tak naprawdę jako fizjoterapeutka, ale i mama uważam, że nie ma sztywnych widełek rozwojowych, gdyż każde dzieciątko rozwija się w swoim tempie. Zawsze polecam obserwować niemowlę i dać mu pierwsze 3 miesiące na pokazywanie wszystkich możliwych odchyleń od poprawności. Najistotniejsze jest obserwowanie czy dziecko nabywa nowe umiejętności ruchowe. Zwracamy uwagę czy leży prosto czy główka, jeśli jest skręcona w jedną stronę, to czy dziecko potrafi odwrócić ją w drugą i czy próbuje. W leżeniu na brzuszku zwracamy uwagę czy około 2 miesiąca życia, maluch unosi (próbuje) podnosić głowę, czy około 3 miesiąca chwyta zabawkę. W okolicy 9 miesiąca niemowlak powinien już samodzielnie siedzieć, siadać i pionizować się. Jednak nadal uczulam na to, aby dać dziecku czas i dbać o rozwój motoryczny w formie zabawy i zachęty.


Rozwój motoryczny zawsze powinien ocenić lekarz na każdej wizycie szczepiennej.  Zachęcam też do wizyty u fizjoterapeuty zawsze, gdy nas coś  zaniepokoi.



Ania