DARMOWA WYSYŁKA NA TERENIE POLSKI POWYŻEJ 299 ZŁ

Świeca z wosku pszczelego - na astmę i zatoki

Zastanawiałaś się kiedyś z czego wykonane są takie pięknie pachnące, kolorowe świece? Zazwyczaj z parafiny. Takiej, której nigdy w życiu nie zapaliłabyś w domu. Która dymi, zostawia czarne smugi i zwyczajnie śmierdzi. Nie wiesz o tym, bo kupujesz ją z dodatkiem tak silnych substancji zapachowych, że odbiór jej odbiór przez zmysły jest zaburzony. A taka świeca paląc się, może zwyczajnie truć Ciebie i Twoją rodzinę. Niefajnie co? Wyobraź sobie, że podczas jej palenia powstaje coś na miarę "smogu". Rakotwórcze, pełne szkodliwych substancji, które wdychasz. A potem zaczynają się choroby układu oddechowego o niezbadanej przyczynie...

Parafina to nic innego jak osad z ropy naftowej. Bielony benzenem i poddany obróbce chemicznej. Czy wiesz, że do niektórych knotów dodawało się cynk, cynę i ołów? Wciąż takie są dostępne na rynku. I nie dotyczy do cmentarnych zniczy... 

Świecie takie nie zawsze są tanie, choć parafina to najtańszy tego typu surowiec. Czasem limitowane edycje w szkle sięgają niebotycznych cen. Chociaż najwyższą ceną jest tu najczęściej zdrowie.

Zazwyczaj jeśli nie jesteśmy alergikami, nie odczuwamy aż tak mocno od razu wpływu środowiska zewnętrznego na nasze zdrowie. Coś nasz czasem szczypie, pokaszlemy trochę i już. No może zaboli nas głowa od nadmiaru intensywnego zapachu. Ale, gdy borykamy się już np. z astmą, przewlekłym zapaleniem zatok czy ucha albo nasze dziecko non stop choruje, zauważamy problem. Kolejne leki, syropy i cud żelki niewiele pomagają. A jedna recepta kosztuje czasem kilkaset złotych. No i ileż można brać tych antybiotyków. Warto wtedy poszukać przyczyny czy rozwiązania naturalnego (nie wpływającego oczywiście na proces leczenia jeśli taki ustalił lekarz - natura ma wspierać, nie negować medycynę czy ją podważać). 

Kiedyś w przypadku problemów z górnymi drogami oddechowymi, nerwicami czy bezsennością palono świecie z wosku pszczelego. Takiego 100%, bardzo wtedy drogie i luksusowe. Dziś również jest to jeden z najdroższych surowców naturalnych do robienia świec. Wosk pszczeli to wydzielina gruczołów pszczół, która służy im do budowania plastrów miodu. Jest to naturalny surowiec, którego nie można oszukać. No ok, można go w sumie zmieszać z czymś innym, dlatego patrzcie na składy, aby świeca miała 100% wosku pszczelego.  

Świeca z wosku pszczelego paląc się emituje ujemne jony, czyli tzw. odkurzacze. Oczyszczają one powietrze z kurzu, bakterii, wirusów czy grzybów. Neutralizują pole elektromagnetyczne wytwarzane przez sprzęt elektroniczny. Blask i kolor światła takiej świecy koi zmysły i wycisza. Świeca paląc się wydziela delikatny zapach miodu. Jej działanie pomaga w przypadku astmy, zapaleniu zatok, przewlekłym kaszlu.

Jak prawidłowo palić świece?

Pierwsze palenie powinno trwać około 3 godzin, aby wosk równomiernie się nagrzał i roztopił od brzegu szkła. Zapobiegnie to tworzeniu się tzw. tunelu, czyli po prostu dziury w wosku, kiedy zostaje on po bokach, a pali się tylko w środku. Znany widok, bo zazwyczaj świece palimy albo zbyt krótko albo zbyt długo.

Po każdym paleniu skróć knot o połowę. Przycięcie knota sprawi, że świeca nie będzie dymić.Dbaj o równe wypalanie się świecy. Pal maksymalnie przez 4 godziny. Pamiętaj, aby zakręcać słoiczek po ostygnięciu świecy. 

Aaa i jeszcze jedno - przed paleniem przewietrz pomieszczenie.

Nasze świece wykonywane są w lokalnej pasiece na Podbeskidziu. W rejonie, z którego pochodzimy.

ps. jeśli szukasz więcej informacji na temat parafinowych świec oraz tych z pszczelego wosku, zapytaj o to Google. Ale ostrzegam, fakty o tych pięknie pachnących morską bryzą, lasem czy świętami są przerażające.

Ania